Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcze. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 stycznia 2021

Sernik pomarańczowy



Na blogu możecie znaleźć wiele przepisów na sernik. Chyba nie jest tajemnicą, że jest to moje ulubione ciasto, a każda jego odsłona jest dla mnie przyjemnym smakowym doświadczeniem. Zaskakuje nie tylko połączeniami, ale także smakiem, delikatnością i tym, że idealnie nadaje się na świąteczne stoły, ale również zamiast np. urodzinowego tortu. Sernik pomarańczowy to jeden z bardziej aromatycznych serników. Delikatny, ale jednocześnie wyrazisty w smaku.

Spróbujcie koniecznie :)





Składniki (ciasto):

200ml schłodzonej śmietanki 30%

800g białego sera (używam piątnicy w wiaderku)

4 duże jaja

1 pomarańcza

3/4 szklanki drobnego cukru

5 łyżek mąki ziemniaczanej


Spód:

100g masła

250g ciastek (użyłam ciasteczek korzennych)


Dodatkowo:

2 pomarańcze

1 szklanka cukru

dżem do posmarowania sernika (u mnie kwaśny brzoskwiniowy, który równoważy się ze słodyczą pomarańczy)


 

 

 

Przygotowanie:

Przygotowanie sernika rozpoczynamy od wykonania spodu. Tortownicę o średnicy 25-26cm wykładamy papierem do pieczenia. Ciastka kruszymy na miał (najlepiej w mikserze) i rozpuszczamy w małym garnuszku masło. Łączymy oba składniki i przesypujemy je do tortownicy. Wyrównujemy spód i wstawiamy go do lodówki na czas kiedy będziemy wyrabiać serową masę.

Przed rozpoczęciem miksowania sera odparzamy pomarańczę, z której ocieramy skórkę oraz wyciskamy sok.

Do wysokiej miski wykładamy ser, śmietankę oraz połowę przygotowanego cukru. Mieszamy do połączenia się składników po czym dodajemy pozostały cukier. Kiedy masa będzie gładka a cukier się roztopi dodajemy skórkę pomarańczową z sokiem i ponownie mieszamy. Zabieg powtarzamy po dosypaniu mąki ziemniaczanej, po czym pojedynczo wbijamy jajka cały czas miksując.

Rozgrzewamy piekarnik do 160 stopni, a na jego dno wstawiamy pojemnik z wodą.

Wyjmujemy z lodówki spód ciasta i delikatnie przelewamy dość luźną masę serową. Ciasto wkładamy do piekarnika na 1,5 godziny. Studzimy przy uchylonych drzwiczkach.

W czasie kiedy sernik jest w piekarniku w garnuszku zagotowujemy szklankę cukru ze szklanką wody. Pomarańcze kroimy w plastry i gotujemy w syropie cukrowym około 12-14 minut. W czasie kiedy sernik lekko przestygnie, wyjmujemy go z piekarnika a pomarańcze ułożone na blaszce podpiekamy dla pięknego koloru w piekarniku przez około 8 minut w 180 stopniach.

Sernik smarujemy dżemem brzoskwiniowym i dekorujemy plastrami pomarańczy. Przed podaniem chłodzimy przez kilka godzin w lodówce.

Smacznego :)






 

czwartek, 18 kwietnia 2019

Puszyste ucierane ciasto pomarańczowo - kokosowe




Jeżeli lubicie pomarańcze, puszyste ciasto, lekką konsystencję...to to ciasto jest zdecydowanie dla Was. Uwielbiam ciasta ucierane za to, że wystarczy kilka minut i są gotowe do pieczenia. Mogą zastąpić przysłowiową babką.






Składniki:

200 g miękkiego masła
160 g drobnego cukru do wypieków
3 duże jajka w temperaturze pokojowej
saszetka (40g) budyniu śmietankowego
180 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
100 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
skórka z pomarańczy


Lukier:

3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki wody

+ wiórki kokosowe do posypania








 Przygotowanie:

Masło razem z cukrem umieszczamy w misce i ubijamy mikserem do powstania puszystej masy (cukier powinien się rozpuścić).  Do powstałej masy maślanej dodawać po jednym jajku, ciągle ucierając. Kolejnym krokiem jest starcie na najdrobniejszej tarce sparzonej skórki pomarańczowej z całej pomarańczy (miąższu nie wyrzucać, tylko wycisnąć z niego sok, który dodamy do ciasta).
Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i budyniem i na zmianę z sokiem pomarańczowym dodawać do ciasta. Wymieszać na najniższych obrotach tylko do połączenia składników.

Do przygotowanej i wyłożonej papierem do pieczenia formy o średnicy 24 cm przelać masę i wstawić do rozgrzanego do 170 stopni piekarnika. Piec bez termoobiegu ok 40-45minut lub do suchego patyczka.

Rozrobić cukier puder z woda i wylać całość na jeszcze ciepłe ciasto. Posypać wiórkami kokosowymi.

Smacznego :)




 

wtorek, 18 grudnia 2018

Nalewka pomarańczowo - kawowa #44





Boże Narodzenie to zapach pomarańczy, goździków, choinki i pierników. To czas spędzony z najbliższymi przy stole, przy sentymentalnym powrocie do starych fotografii... Ta delikatna nalewka idealnie wkomponowuje się w ten klimat. 
Spróbujcie koniecznie :)







Składniki:

1 duża pomarańcza
44 ziarna dobrej kawy
1/2 litra spirytusu
szklanka cukru
1/ 2 szklanki wody (według uznania)






Przygotowanie:

Pomarańczę dokładnie myjemy i  wbijamy w nią 44 ziarna aromatycznej kawy. Wkładamy ja do dużego słoiczka, zasypujemy cukrem i zalewamy spirytusem. Odstawiamy w ciemne miejsce na około 3 tygodnie, od czasu do czasu potrząsając słoiczkiem aby cukier się rozpuścił. Po tym czasie możemy dodać trochę wody, aby smak nalewki nie był taki mocny. Nalewkę odstawiamy na kolejne 2 tygodnie (minimum), tak aby smak był bardziej intensywny. Ilość dolanej wody sprawi, że nalewka będzie łagodniejsza, ale nadal bardzo aromatyczna.

Spróbujcie :)





środa, 7 marca 2018

Napój marchewkowo - cytrusowy z miąższem




W bardzo prosty sposób, możemy przygotować pyszny owocowo warzywny napój i to w domowych warunkach. Warto przygotować butelki (najlepiej szklane), aby przelać napój i móc go przechowywać do 3 dni w lodówce.






Składniki:

1 limonka
1 cytryna
4 duże miękkie pomarańcze
0,7kg marchwi
4 litry wody
brązowy cukier (wedle uznania)






Przygotowanie:

Marchew obieramy. Pomarańcze, cytrynę i limonkę sparzamy we wrzątku i szorujemy skórkę.
Marchewkę kroimy w grube plastry. Cytrusy drobno kroimy. Wszystkie warzywa i owoce umieszczamy w garnku i zalewamy litrem wody. Gotujemy je do miękkości.

Kiedy marchewka będzie ugotowana, miksujemy całość. Zalewamy je pozostałą wodą i dodajemy cukier do smaku. Zagotowujemy i ewentualnie odcedzamy na sitku miąższ (jeżeli nam przeszkadza).
Napój podajemy lekko wstrząśnięty.

Smacznego :)






piątek, 30 czerwca 2017

Naleśniki z serem i karmelizowanymi pomarańczami





Mam taką małą tradycję, prawie w każdą sobotę na śniadanie pojawiają się u mnie naleśniki. Pojawiają się i znikają, ponieważ moja rodzina jest mega naleśnikożerna :)
Tym razem oprócz tradycyjnego sera z cynamonem jako nadzienia, proponuję polać je kwaskowym sosem z pomarańczy.

Spróbujcie :)






Składniki na ciasto:

1 szklanka mąki pszennej
szczypta soli
2 jajka w temperaturze pokojowej
2 łyżki drobnego cukru
zapach waniliowy
200 ml śmietanki 30%
200 ml mleka


Składniki na ser:

kostka białego sera półtłustego
cukier do smaku
łyżeczka cynamonu
łyżka jogurtu naturalnego

  
Składniki na karmelizowane pomarańcze:

  2 duże pomarańcze
1/3 szklanki cukru
50 g masła



 


Przygotowanie:

Jajka wbić do miski, rozmiksować razem z cukrem i solą. Stopniowo na zmianę dolewać mleko, śmietankę oraz mąkę. Wszystkie składniki dokładnie połączyć i odstawić na 30 minut.

W tym czasie ser wykładamy do miseczki, rozdrabniamy razem z jogurtem dodajemy cukier oraz cynamon. Mieszamy.

Pomarańcze obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Na patelni rozpuszczamy masło, do którego dosypujemy cukier. Wykładamy pomarańcze i od czasu do czasu mieszamy do momentu skarmelizowania.
 Studzimy.

Patelnię rozgrzewamy z  odrobiną masła. Wylewamy porcję ciasta naleśnikowego i smażymy z obu stron. UWAGA! Ciasto będzie bardzo delikatne, więc warto używać dużej szpatułki do przewracania.

Na przygotowane naleśniki wykładamy ser, zwijamy je i oblewamy ciepłymi pomarańczami.

Smacznego :)   
  



 

wtorek, 15 marca 2016

Pyszysta babka pomarańczowa




W moim rodzinnym domu w czasie Wielkanocy na stole zawsze stała babka puszek. Bardzo delikatna i puszysta. W tym roku postanowiłam złamać smak i postawiłam na delikatną, puszysta i zdecydowanie nie sucha babka.
Kiedy była w piekarniku to aromat pomarańczy sprawiał, że chciałam ja natychmiast wyjąć i zjeść :) Nie myliłam się, jest zdecydowanie pyszna :)







Składniki:


250g mąki
185g cukru
220g margaryny
4 jajka
1 łyżeczka cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia (płaskie)
sok z 1 pomarańczy
skórka otarta z 1/2 pomarańczy 
szczypta soli


1/2 szklanki cukru pudru
3 łyżki soku z pomarańczy







Przygotowanie:


Margarynę rozpuszczamy w garnuszku i odstawiamy do przestygnięcia.
Zółtka oddzielamy od białek i ubijamy na puszystą piane z cukrem.
Dodajemy przestudzoną margarynę i dokładnie mieszamy.
Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia przesiewamy, aby babka była bardziej puszysta i miksując dołączamy do jajek wraz z sokiem pomarańczowym, cukrem waniliowym oraz otarta skórka pomarańczową.

Białka ubijamy na sztywna piane wraz ze szczypta soli i delikatnie przekładamy do masy. Miksujemy na najniższych obrotach do połączenia składników (ciasto będzie bardzo gęste) i przelewamy do przygotowanej formy. 

Wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy ok 40 minut z termoobiegiem do suchego patyczka ( u mnie było 45 minut).
Studzimy.
W miseczce mieszamy cukier puder i sok, aby powstał lukier i smarujemy babkę.



Smacznego :)





 

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Świąteczny tort makowo - pomarańczowy




Grudzień to czas kiedy przygotowujemy się do Świąt Bożego Narodzenia.
Z pewnością wcześniej przygotowujemy sobie listę zakupów, ale również wypieków. 
Na moim stole świątecznym zabraknąć nie może sernika oraz makowca. 
W tym roku natknęłam się na pięknie wyglądający tort na stronie Moje Wypieki.
Nie byłabym sobą gdybym przepisu nie zmodyfikowała pod siebie samą. Największą zmianą jest likier pomarańczowy, zastąpiony wódką o tym smaku i dużą ilością soku ze świeżo wyciśniętych pomarańczy (tort nabrał charakterystycznego smaku i aromatu pomarańczy) oraz miód, którego w oryginalnym przepisie zabrakło. 
Postanowiłam wypróbować przepis, ponieważ po drodze trafiły się urodziny mojej Siostry :)





Składniki:

 
300 g niebieskiego maku
270 g drobnego cukru do wypieków
8 dużych jajek, żółtka i białka osobno (temperatura pokojowa)
3 łyżki kaszy manny
2 łyżki bułki tartej
  łyżeczka proszku do pieczenia
  3łyżeczki ekstraktu z migdałów
3 łyżeczki miodu
2 łyżeczki kandyzowanej pomarańczy 
szczypta soli

konfitura z pomarańczy 200g
 
  750g serka mascarpone, schłodzonego
330 ml śmietany 36 %
5 dużych łyżek cukru pudru (dałam mniej)
2 łyżeczki cukru z prawdziwej wanilii
 

 sok z 2 dużych pomarańczy
2 kieliszki wódki o smaku pomarańczowym

gorzka czekolada





Przygotowanie:
 
Przygotowanie tego tortu najlepiej rozpocząć dzień wcześniej, aby blat mógł dokładnie przestygnąć.

Mak wsypujemy do miseczki i zalewamy wrzącą wodą, tak aby był całkowicie przykryty. Zakrywamy i odstawiamy do przestygnięcia. Kiedy będzie letni, odsączamy wodę i przekręcamy dwukrotnie przez maszynkę lub blendujemy. Do maku dodajemy miód.

Żółtka ubić z cukrem na gładką, puszysta masę (ubijam w kąpieli wodnej). Kiedy konsystencja będzie zadowalająca, dodajemy mak, proszek do pieczenia, kaszę manną, ekstrakt z migdałów oraz bułkę tartą. Wszystkie składniki dokładnie łączymy mikserem.

Białka ubijamy osobno ze szczypta soli i delikatnie drewnianą szpatułką przekładamy do masy makowej. Ta sama szpatułką szybko łączymy składniki.
 
Masę przekładamy do wcześniej przygotowanej tortownicy (u mnie średnica 24 cm) i wstawiamy do rozgrzanego do 175 stopni piekarnika na 50 minut (należy sprawdzić patyczkiem, czy placek nie jest w środku mokry). Pieczemy z termoobiegiem.

Zimną śmietanę ubijamy na puszystą masę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier waniliowy oraz cukier puder.
Serek mascarpone wykładamy do miski, mieszamy drewniana szpatułką. Dodajemy do niego śmietankę (lżejsze zawsze dodajemy do cięższego) i szybko mieszamy. Odstawiamy w chłodne miejsce.
 
Wyciskamy sok z 2 pomarańczy i łączymy z alkoholem. 


Ciasto przekrajamy na 3 części. Pierwszy blat nasączamy ponczem, smarujemy połową konfitury i przykrywamy porcja masy. Wykładamy na to kolejny blat, powtarzając czynności. Ostatni blat nasączamy ponczem i dekorujemy wraz z bokami masą. Na końcu posypujemy startą czekoladą i na kilka godzin odstawiamy do lodówki.

Smacznego :)