Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 czerwca 2020

Puszyste drożdżowe racuszki z czereśniami




Racuszki chodziły za mną już od kilku tygodni. Postanowiłam wykorzystać ten cudny sezon owocowy i wpleść w placki soczyste czereśnie, na które z niecierpliwością zawsze czekam.
Spróbujcie :)






 Składniki:

3 szklanki mąki pszennej
2 szklanki ciepłego mleka
2 jajka
1/4 szklanki cukru
szczypta soli
30g świeżych drożdży

szklanka wydrylowanych czereśni
cukier puder do podania


 




Przygotowanie:

Mąkę przesiewamy do miski i robimy wgłębienie. Wsypujemy cukier i kruszymy w środek drożdże. Zalewamy 1/3 szklanki ciepłego mleka. Odstawiamy miskę w ciepłe miejsce pod przykryciem na około 15 minut (aż drożdże zaczną pracować). 
Po tym czasie dodajemy wszystkie pozostałe składniki (oprócz czereśni) i dokładnie mieszamy je łyżką (ciasto będzie w miarę luźne) i odstawiamy do wyrośnięcia pod przykryciem.

Kiedy ciasto urośnie rozgrzewamy patelnię a do kubeczka nalewamy zimną wodę. Przed wyłożeniem porcji ciasta na patelnię łyżkę, którą je wykładamy moczymy w zimnej wodzie.
Na każdą porcję układamy po 2 kawałki czereśni i smażymy placki z każdej strony na złoty kolor. Po delikatnym przestygnięciu posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :)




 

poniedziałek, 18 maja 2020

Drożdżówki z malinami i kruszonką





Dzisiejsze drożdżówki wyszły z piekarnika pod wpływem potrzeby opróżnienia zamrażarki z mrożonych owoców. Maliny są tak wdzięcznym owocem, które przełamuje słodkość kruszonki i ciasta i nadaje mu charakteru kwaskowości. Lubię takie smakowe kontrasty.
Plusem jest również to, że nie trzeba go rozmrażać, jeżeli macie świeże owoce to tym lepiej dla Was :)
Spróbujcie :)






Składniki (16 sztuk):

 4 i 1/2 szklanki mąki pszennej
120g roztopionego masła
szczypta soli
2 całe jajka + 2 żółtka (białkami należy posmarować wyrośnięte już ciasto)
35 g świeżych drożdży
1 i 1/2 szklanki ciepłego mleka
8 łyżek cukru


Kruszonka:

60g roztopionego masła
1/2 szklanki mąki pszennej
cukier waniliowy (16g)
4 łyżki cukru


Dodatkowo 2 szklanki mrożonych lub świeżych malin





Przygotowanie:

Pracę przy wyrabianiu drożdżówek rozpoczynamy od rozczynu. Do kubeczka wsypujemy drożdże, łyżkę cukru, 2 łyżki ciepłego mleka oraz łyżkę mąki. Wszystkie składniki mieszamy i pozostawiamy pod czysta ściereczka do wyrośnięcia (około 2 minut).

W tym czasie w dużej misce przesiewamy mąkę i wsypujemy pozostałe składniki (roztopione masło dodajemy na końcu). Kiedy Rozczyn będzie gotowy, dodajemy go do mąki i wyrabiamy robotem przez minimum 5 minut lub recznie przez około 15 minut tak aby napowietrzyć dobrze ciasto, które powinno być pulchne i miękkie, oraz powinno odstawać od dłoni.
Dno miski wysypujemy odrobiną mąki i pozostawiany w niej ciasto do wyrośnięcia (około 40 minut w ciepłym miejscu).

W międzyczasie roztapiamy masło przygotowane na kruszonkę. W mniejszej misce przesiewamy mąkę z cukrami i zalewamy je masłem. Wyrabiamy łyżką i odstawiamy do lodówki.

Na duże blachy wykładamy papier do pieczenia. Wyrośnięte ciasto dzielimy na równej wielkości kulki, które wykładamy na blachy w sporych odstępach. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy jeszcze na około 15 minut do drugiego rośnięcia.

Po tym czasie spodem szklanki wykrawamy wgłębienia w lekko spłaszczonych kulkach drożdżowych. Napełniamy je dużą łyżką malin. Brzegi smarujemy jajkiem i posypujemy kruszonką.

Przygotowane bułeczki wstawiamy do piekarnika na około 17-18 minut. Pieczemy w 180 stopniach z termoobiegiem lub zarumienienia.
Idelanie smakuje z ciepłym mlekiem.

Smacznego :)






 

wtorek, 17 marca 2020

Świeża domowa chałka z kruszonką





Pyszna, ciepła, pachnąca, mięciutka... chałka idealna. Posypana dużą ilością słodkiej kruszonki z kubkiem kakao lub mlekiem to zdecydowanie smak i zapach jaki pamiętam z wakacji u Babci.
Po intensywnie zabieganym dniu, jako dziecko takie właśnie kolacje zjadało się najchętniej :)

Zróbmy je zatem w domu, aby nasze dzieciaki miały równie pachnące wspomnienia :)







Składniki (na 3 mniejsze, lub 2 duże chałki):


25 g świeżych drożdży lub 7g drożdży suchych
0,5 kg mąki pszennej tortowej
250 ml ciepłego mleka
1 jajko
szczypta soli
60 g masła w temperaturze pokojowej
75 g cukru


Kruszonka:

30g cukru
40 g roztopionego masła
60 g mąki


+ jajko do posmarowania chałki







 Przygotowanie:


Przygotowanie ciasta rozpoczynamy od rozrobienia rozczynu drożdżowego (jeżeli używamy suchych drożdży to pomijamy ten punk i wszystkie składniki wyrabiamy razem).

Drożdże rozdrabniamy w kubeczku z łyżeczką cukru. Wlewamy do kubka 3 łyżki mleka i rozrabiamy z 3 łyżkami przesianej mąki. Nakrywamy czystą ściereczką i pozostawiamy w suchym i ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

W czasie wyrastania drożdży wyrabiamy kruszonkę - masło roztapiamy i w miseczce łączymy z cukrem i mąką. Wstawiamy kruszonkę wymieszaną łyżką do lodówki w celu schłodzenia.

Do dużej miski przesiewamy pozostałą mąkę, sól, cukier, wrzucamy jajko, ciepłe mleko oraz masło i łączymy z wyrośniętym rozczynem drożdżowym. Wyrabiamy ciasto ręcznie przez około 15 minut ub też mikserem przez około 5 minut. Gotowe ciasto powinno być pulchne, miękkie i nie przyklejać się do dłoni.
Dno miski podsypujemy odrobiną mąki, wkładamy tam ciasto i pozostawiamy pod przykryciem w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (około godziny).

Kiedy ciasto podwoi swoją objętość delikatnie zagnieść je ponownie i rozdzielić na tyle części ile chałek chcemy upiec.
Kolejnym krokiem jest podział na 3 części każdej z przygotowanych porcji na chałki. 
Ręcznie wałkujemy ciasto na 3 równe wałki - długość około 30-35 cm i pleciemy je jak warkocz (na przemian). Oba końce warkocza zlepić i zawinąć do środka.

Chałkę ponownie przykryć ściereczką i pozostawić na około 15 minut na pergaminie, który przygotowujemy już do pieczenia.
Po tym czasie smarujemy bułeczkę roztrzepanym jajkiem i posypujemy kruszonką.
Wstawiamy ciasto do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika (grzanie góra - dół) na około 30 - 35 minut (do uzyskania złotego koloru).

Podajemy z masłem, konfiturą, miodem lub rwiemy "na sucho".

Smacznego :)





 

piątek, 4 października 2019

Puszyste gofry na maślance





Kto powiedział, że gofry muszą być nudne? Ja uwielbiam te chrupiące i jednocześnie puszyste w środku i z mnóstwem pysznych dodatków, które można według uznania wykładać na nasze domowe wypieki.
 Bardzo istotną rolę w wypiekaniu gofrów odgrywa gofrownica. Ważne aby miała dużą moc, wtedy gofry wychodzą chrupiące i nie są gumiaste :)








Składniki (na 25 małych lub ok 14 dużych gofrów):

2 szklanki mąki pszennej
2 szklanki maślanki naturalnej
szczypta soli
2 jajka (oddzielnie  żółtka i białka)
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/3 szklanki oleju rzepakowego
ok 3 łyżeczek cukru (opcjonalnie)

+ Ulubione dodatki do podania 








Przygotowanie:

Przygotowanie do wypiekania gofrów należy rozpocząć od włączenia gofrownicy, aby się nam dobrze rozgrzała.
W czasie nagrzewania urządzenia do dużej miski przesiewamy mąkę i wszystkie składniki oprócz białek i soli, które ubijamy do sztywną pianę w osobnym naczyniu.
Wszystkie składniki oprócz piany dokładnie miksujemy. Kiedy konsystencja jest gładka, drewniana szpatułka przekładamy piane jajeczna i delikatnie mieszamy.
Wykładamy porcje ciasta (tak aby zakryła dno tortownicy) i pieczemy do, az gofry będą rumiane (ok 2-3 minut).

Podajemy z ulubionymi dodatkami.

Smacznego :) 




 

wtorek, 10 września 2019

Chrupiące szpinakowe gofry





Od małego uwielbiam gofry. Ciężko jest jednak zrobić je w idealny sposób, jeżeli nie ma się gofrownicy o dużej mocy. Połączenie idealnego ciasta z dużą mocą urządzenia podwoi nasz efekt i uzyskamy dzięki temu pysznie chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku przekąski :)
A co jeżeli postanowimy zagrać w zielone i dodać szpinaku do ciasta?  








Składniki (ok 20 niedużych lub 14 dużych gofrów):


2 szklanki maki pszennej tortowej
szczypta soli
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 szklanki mleka
2 duże jajka
garść świeżego szpinaku
80 ml oleju rzepakowego







Przygotowanie:

Mąkę, proszek do pieczenia, cukier, sól, olej oraz mleko (pozostawiając 2 łyżki mleka w wysokim naczyniu) wkładamy do jednej miski i miksujemy na średnich obrotach.  Szpinak dorzucamy do pozostałego mleka i blendujemy. Po tej czynności mieszamy szpinak z pozostałymi składnikami. W tym czasie włączamy gofrownicę, aby się rozgrzała.
Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka wrzucamy do reszty masy a białka ubijamy oddzielnie na sztywna pianę. Mieszamy delikatnie białka z wcześniej przygotowana masa drewnianą łyżką.

Ciasto wykładamy porcjami na rozgrzaną gofrownicę i pieczemy ok 3-4 minut, aż ciasto będzie rumiane. Idealnie smakują i na słodko i wytrawnie :)

Smacznego :)





środa, 14 sierpnia 2019

Pyszna pasta z tuńczyka - na kanapki





Przedstawiam Wam kolejną pastę, którą robi się banalnie, a smakuje tak, że wyjada sie ją widelcem prosto z miski ;)
Spróbujcie tuńczykowej pasty kanapkowej :)






Składniki:

25dag białego sero półtłustego
puszka tuńczyka w sosie własnym
pęczek szczypiorku
3 jajka
3 średnie ogórki kiszone
sól + pieprz 






Przygotowanie:

Przygotowanie pasty najlepiej zacząć od ugotowania jajek na twardo i ich przestudzenia. Kiedy będzie to gotowe, odsaczamy tuńczyka i razem z serem wrzucamy go do miseczki.
Siekamy drobno szczypiorek i  delikatnie soląc mieszamy z rybą.
Ogórek i obrane jajko kroimy w drobna kostkę i łączymy z reszta składników.  Całość dokładnie ugniatamy, tak aby powstała jednolita masa. Doprawiamy do smaku i jemy :)

Smacznego :) 




 

czwartek, 10 marca 2016

Pomidorowe spaghetti z indykiem i bazylią




Spaghetti to niezwykle popularne danie nie tylko we Włoszech, ale również i w Polsce.
Robi sie je szybko, jest aromatyczne i sycące.
Jest daniem idealnym na obiad jak i wczesna kolację. 
Dzieci je uwielbiają :)




Składniki:

300g makaronu spaghetti ( u mnie pomidorowy)
500g mięsa mielonego z indyka
gałązka bazylii
2 łyżeczki suszonej bazylii
cebula
300 ml passaty pomidorowej
2 ząbki czosnku
sól/pieprz
szczypta cukru
50ml czerwonego wytrawnego wina
parmezan 
oliwa





Przygotowanie:

Makaron gotujemy al dente.
Cebule wraz z czosnkiem obieramy, drobno siekamy i delikatnie podsmażamy na oliwie. Dodajemy mięso i podsmażamy około 3-4 minuty. Całość zalewamy winem i dusimy do odparowania alkoholu.  Po tym czasie do mięsa wlewamy passatę, wkładamy gałązkę bazylii (po przygotowaniu sosu możemy ja wyjąć) i doprawiamy do smaku solą, pieprzem, cukrem oraz suszona bazylią.
Dusimy jeszcze około 5 minut. 
Sos wlewamy do makaronu, mieszamy i tuż przed podaniem posypujemy startym parmezanem.

Smacznego :) 



poniedziałek, 29 lutego 2016

Placki z ananasem



Placki goszczą u mnie pod wieloma postaciami. Dodaję do nich często owoce lub warzywa, aby ich smak nie był monotonny i żeby temat placków nie był nudny.
Placki ananasowe mają tą zaletę, że dodatkowo nie wymagają słodzenia, ponieważ sam owoc oraz sok są słodkie.

Spróbujcie :)



Składniki:
 
puszka ananasa (z sokiem)
1/2 szklanki mleka
2 szklanki mąki
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
łyżeczka oleju 

cukier puder (do podania)




Przygotowanie:

Do miski wbijamy jajka i ubijamy je ze szczypta soli, aż będą puszyste.
Dodajemy stopniowo sok z ananasa, mąkę, proszek do pieczenia, olej i mleko, ciągle ubijając.
Ananasa drobno kroimy i dodajemy do masy. Mieszamy łyżką i wykładamy na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju. Smażymy z obu stron do zarumienienia.
 Po przestygnięciu posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :)