czwartek, 25 lutego 2016

Makaron chow mein z warzywami i tofu



Kiedy wracam z pracy moim priorytetem jest zjedzenie ciepłego obiadu, który jestem w stanie zrobić w czasie do pół godziny. Makaron chow mein w towarzystwie warzyw i tofu to smaczne rozwiązanie, dla tych, którzy lubią delikatne połączenia z intensywnym smakiem sosu sojowego.
Spróbujcie :)




 Składniki:

20dag makaronu chow mein
duża czerwona papryka 
duża marchewka
kostka tofu
cebula
łyżeczka białego sezamu
 natka pietruszki
pieprz
sos sojowy do smaku 




Przygotowanie:


Tofu kroimy w kostkę i polewamy je odrobina sosu sojowego. Odstawiamy na kilka minut.
W rondelku zagotowujemy wodę i wrzucamy do niej makaron na 3 minuty (nie solimy). Odcedzamy makaron, polewając go zimną wodą, aby się nie sklejał. Paprykę, marchewkę i cebulę kroimy w słupki. Wrzucamy na rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy. Smażymy, mieszając około 3-5 minut. 
Makaron dodajemy do warzyw razem z tofu. Polewamy sosem sojowym i mieszając podgrzewamy jeszcze około 3 minut. Posypujemy natką pietruszki, sezamem i odrobiną pieprzu.

Smacznego :)

 

środa, 24 lutego 2016

Gruszkowiec jaglany z cynamonem i suszoną żurawiną




Kasza jaglana to źródło białka i węglowodanów. Idealna w diecie bezglutenowej, jest również świetnym składnikiem śniadań, deserów, czy dodatkiem do mięs.

Gruszkowiec nie jest typowym deserem, ponieważ można go z przyjemnością zjeść na śniadanie, czy kolację. Nie jest zbytnio słodki ( do kaszy nie dodałam cukru), ale ma delikatny posmak miodu. 
Opcją dla smakoszy słodkości jest dodatkowe dosłodzenie miodem.

Spróbujcie :)




Składniki:

300g kaszy jaglanej
900ml mleka
3-4 łyżki miodu (należy spróbować do smaku)
2 łyżki suszonej żurawiny

4 dużych słodkie gruszki
łyżka cynamonu




Przygotowanie:

Do garnka wlewamy mleko i wsypujemy kaszę. Gotujemy ją, od czasu do czasu mieszając (pod koniec gotowania mieszać należy dość często, aby kasza nie przywarła do dna garnka) do momentu kiedy kasza nie wchłonie całego mleka.
Pod koniec gotowania dodajemy miód oraz żurawinę. Wszystkie składniki dokładnie łączymy.

Okrągłą tortownicę smarujemy masłem i wykładamy na nią połowę kaszy, dokładnie ją rozprowadzając. 
Obieramy gruszki i kroimy w plastry. Układamy owoce na przygotowanym spodzie, tak aby się zazębiały i go przykryły. Posypujemy cynamonem ( jeżeli gruszki nie są zbyt słodkie to możemy gruszki delikatnie posmarować miodem). Wykładamy pozostała część kaszy i  równo rozprowadzamy na gruszkach.
Wstawiamy do rozgrzanego do 175 stopni piekarnika i pieczemy ok 30 minut ( do delikatnego zarumienienia).

W tajemnicy powiem, że jest pyszny na ciepło z gałką lodów waniliowych ;)

Smacznego :)


poniedziałek, 22 lutego 2016

Tort cannelloni z ricottą i mięsem z łopatki




Cannelloni z nadzieniem mięsnym można zapiekać z różnymi sosami (mój ulubiony to beszamelowy), więc każdy ma szanse na znalezienie swojego smaku. 
Jakiś czas temu na blogu pojawił się wpis na tort gołąbkowy, pomyślałam, więc, że wersję tortową również można zrobić właśnie z cannelloni.

Spróbujcie :)


Składniki:

opakowanie makaronu cannelloni

0.5kg mięsa z łopatki (zmielone)
łyżeczka przyprawy do mięsa mielonego
puszka pomidorów krojonych
2 łyżki koncentratu pomidorowego
łyżeczka bazylii
1/2 łyżeczki papryki słodkiej
szczypta cukru
zioła prowansalskie ( do smaku)
sól, pieprz
2 cebule
3 ząbki czosnku

2 opakowania serka ricotta
jajko

20dag mozzarelli (w wiórkach) 




Przygotowanie:

Makaron wrzucić do osolonej wrzącej wody i gotować 3 minuty. Wyjąć na durszlak, polać lekko oliwa i poprzecinać na pół, aby powstały dwie mniejsze rurki.
Ustawić w nasmarowanej tortownicy pionowo.

Do miseczki wyłożyć serek, jajko, sól i pieprz. Wymieszać. Serkiem wypełnić cannelloni.

Na rozgrzaną patelnię z olejem wrzucić pokrojony drobno czosnek i cebulę. Delikatnie zeszklić i dołożyć mięso i posypać je przyprawa do mięsa. Smażyć, aż mięso się zarumieni.
Dodać pomidory, oraz koncentrat pomidorowy i dusić około 10 minut. Doprawić przyprawami i wyłożyć na makaron.
Wstawic do rozgrzanego do 190 stopni piekarnika na 12 minut.
Po tym czasie wyjąć i posypać mozzarellą. Ponownie wstawić do piekarnika na kolejne 10 minut z termoobiegiem.

Smacznego :)




sobota, 20 lutego 2016

Kanapki z domowym masłem orzechowym i bananem



Ostatnio masło orzechowe króluje u mnie na stole.
Pomyślałam sobie, że najprostszą przekąską śniadaniową jest po prostu kanapka z masłem i bananem.
A Wy jak zjadacie masło orzechowe?
Przepis na domowe masło orzechowe znajdziecie --> TUTAJ



 
Składniki:
300g orzeszków ziemnych
łyżeczka miodu naturalnego
opcjonalnie sól morska

banan
kromki chleba





Przygotowanie:
Orzeszki wsypujemy do blendera i miksujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji (po kilku minutach konsystencja robi się bardziej płynna), co jakiś czas zbierając łyżką do środka to co osadza się na krawędziach. 
Pod koniec miksowania dodać miód (sól morską, również, jeżeli lubicie).
 
Chleb kroimy w kromki ( ja najbardziej lubię przylepkę).
Smarujemy go masłem i przykrywamy pokrojonym w plasterki bananem.
 
Smacznego :)
 
 

piątek, 19 lutego 2016

Naleśniki z masłem orzechowym, bananami i bitą śmietaną





Masło orzechowe już Wam przedstawiałam, więc pora na przykłady gdzie możemy je wykorzystać.
Ta wersja naleśników to prawdziwa uczta dla tych, którzy nie boja się kalorii (raz na jakiś czas oczywiście możemy sobie pozwolić na takie słodkie śniadanko. 
Połączenie banana i masła orzechowego to coś co po prostu uwielbiam :)
 Wersja mniej kaloryczna jest ta bez bitej śmietany.

Spróbujcie :)




Składniki:
15 łyżek mąki pszennej
2 szklanki mleka
3 jajka w temperaturze pokojowej
łyżka oleju 
3 łyżki kakao
4 łyżki cukru
300g orzeszków ziemnych
łyżeczka miodu naturalnego
opcjonalnie sól morska
 
bita śmietana
banan
 
 
 
 
Przygotowanie:
Jajka rozbijamy do wysokiej miski i miksujemy do uzyskania puszystej białej piany (ok3-5 minut). Dodajemy cukier oraz olej i mieszamy dokładnie, aby się rozpuścił.
Mąkę przesiewamy przez sitko i na zmianę z mlekiem dodajemy do jajek i łączymy ze sobą.
Odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 15-20 minut.
Rozgrzewamy patelnię bez oleju i wlewamy na nią porcję masy. Smażymy z obu stron.
 
Orzeszki wsypujemy do blendera i miksujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji (po kilku minutach konsystencja robi się bardziej płynna), co jakiś czas zbierając łyżką do środka to co osadza się na krawędziach. 
Pod koniec miksowania dodać miód (sól morską, również, jeżeli lubicie).
Możemy także użyć gotowego masła orzechowego.
 
 Naleśniki smarujemy masłem orzechowym (na połowie). Wykładamy plasterki banana i polewamy ubitą śmietaną. Składamy i jemy :)
(U mnie polane odrobiną syropu klonowego).

Smacznego :)