Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 lipca 2019

Pyszny tort czekoladowy z owocami






Jedni lubią truskawki, inni maliny, a jeszcze inni borówki. Dlatego postanowiłam się tym razem nie ograniczać i zastosowałam zasadę - "im więcej, tym lepiej" ;)
A co lepsze...dotyczy ona głównie czekolady ;)







Składniki:

3/4 szklanki gorzkiej połamanej w kostki czekolady
3 jajka 
3/4 szklanki pokrojonego masła
1 i 1/3 szklanki cukru
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 i 1/2 szklanki mąki pszennej 



Dodatkowo: 

szklanka borówek i malin (łącznie)
75 dag serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
truskawki do dekoracji (około 20 sztuk)






Przygotowanie:

Rozgrzewamy piekarnik do 150 stopni.
Kiedy wszystkie składniki ciasta mają temperaturę pokojową, rozpuszczamy w małym rondelku masło z gorzką czekoladą. Studzimy.
W misce ubijamy jajka z cukrem na puszystą jasną pianę.
Powoli wlewamy masę czekoladową i nadal mieszamy. Zmniejszając obroty, dodajemy również powoli przesiana mąkę z proszkiem do pieczenia.

Ciasto najlepiej podzielić na dwie równe części i piec oddzielnie przez około 30-35 minut (forma o średnicy 23 cm. Możemy również upiec jako jeden placek i uważnie przekroić na pół po przestygnięciu (placek jest dość kruchy, więc upiec go na dwa razy).

Serek mascarpone delikatnie ubijamy z cukrem pudrem. Masę dzielimy na dwie części. Pierwszą część wykładamy na placek, wykładamy maliny i borówki i przykrywamy kolejnym plackiem (ciasto przed wyłożeniem serka możemy delikatnie nasączyć wodą z cytryną). Smarujemy górę kolejną warstwą serka i układamy na nim truskawki.
Chłodzimy przed podaniem.

Smacznego:)






sobota, 20 października 2018

Tort czekoladowy z deikatnym mascarpone i malinami




Torty to zdecydowanie jeden z najważniejszych elementów urodzin. To mój pierwszy tort typu naked. Zdecydowanie jeden z ulubionych, bardzo czekoladowych z delikatnym malinowym wnętrzem. I wiecie co w nim uwielbiam? Uwielbiam to, że prostota dekoracji jest taka ujmująca.

Z jednego biszkoptu bez problemu możemy zrobić 3 blaty (średnica 19 cm).
 
Spróbujcie :)






Składniki na biszkopt (przelicznik na mały tort o średnicy 19 cm):

 5 jajek
2/3 szklanki cukru
1/4 szklanki naturalnego kakao
2/3 szklanki mąki tortowej typ 450


Masa:

750 g serka mascarpone
3 łyżeczki cukru pudru


Mus malinowy:

300g malin
3 łyżeczki cukru pudru


maliny + makaroniki do dekoracji







Przygotowanie:

Tort rozpoczynamy przygotowywać od biszkoptu. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je na sztywną pianę. Pod koniec ubijania w momencie kiedy białka są już sztywne dodajemy stopniowo cukier, tak aby powstała masa była lśniąca. W momencie kiedy osiągniemy taki efekt pojedynczo dodajemy żółtka (miksujemy je razem przez około 30-40 sekund). Kiedy wszystkie jajka zostaną połączone przesiewamy do ciasta wymieszaną mąkę i kakao, tym razem jednak nie miksując a delikatnie łącząc wszystko drewniana szpatułką.

Ciasto przelewamy do przygotowanej formy i wkładamy do rozgrzanego do 165 stopni piekarnika na ok 40 minut lub do suchego patyczka.

Ciasto studzimy w uchylonym piekarniku. Po całkowitym przestygnięciu, delikatnie nożem podważamy biszkopt od ścianek formy i wyjmujemy ciasto (pamiętajcie, ze należy to zrobić w momencie kiedy ciasto będzie już zimne, aby się nam nie pokruszyło).

Serek mascarpone przekładamy do miseczki i szybko miksujemy z cukrem (tak aby nie stało się wodniste). Wkładamy do lodówki.
W tym czasie maliny rozgniatamy widelcem i łączymy z cukrem pudrem.

Biszkopt dzielimy na 3 części. Pierwszy blat pokrywamy 1/3 masy z serka. Przykrywamy go drugim blatem. Wykładamy na niego mus z malin i delikatnie smarujemy 1/3 masy z serka. Przykrywamy ostatnim blatem, smarujemy serkiem i ozdabiamy makaronikami i malinami.
Chłodzimy przed podaniem.

Smacznego:)



 

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Mini torcik z kiwi





Z okazji urodzin mojej młodszej Siostry upiekłam torcik ( w tortownicy o średnicy 17cm). Niestety nie zdążyła dojechać żeby go spróbować...chochliki go zjadły :P
Chyba będę musiała upiec drugi ;)






Składniki:

Biszkopt:

3 jajka
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej


Masa: 

400g serka mascarpone
2 łyżeczki cukru pudru


1/2 słoiczka dżemu porzeczkowego + 2 dojrzałe kiwi
herbata z cytryną i cukrem + kieliszek nalewki cytrynowej






Przygotowanie:

W wysokiej misce ubijamy białka na sztywna pianę, uważając żeby jej nie przebić. Kiedy piana będzie dobrze ubita, dodajemy do niej po łyżce cukru, cały czas ubijając. Kiedy cukier ładnie połączy się z białkami, dołączamy po żółtku, zmniejszając obroty miksera.
Mąki przesiewamy i delikatnie przesypujemy do masy jajecznej, mieszając drewnianą szpatułką, przekładając do wyściełanej papierem do pieczenia tortownicy.
Pieczemy w 160 stopniach przez około 40 minut (do suchego patyczka).

Po wyjęciu biszkoptu z piekarnika odwracamy go na desce i opuszczamy z 30 cm na podłogę. Wykładamy z tortownicy dopiero po całkowitym przestudzeniu.

Serek mascarpone ubijamy z cukrem pudrem i chłodzimy.

Przygotowujemy herbatę z cytryną, cukrem oraz nalewką.
Biszkopt przecinamy na 3 kawałki. Pierwszy z blat nasączamy herbatą, smarujemy dżemem, 1/3 serka mascarpone i przykrywamy blatem. Kolejny blat (nasączony herbatą) smarujemy serkiem i wykładamy pokrojonym w plasterki kiwi.

Wykładamy ostatni blat, który jak wcześniejsze nasączamy i smarujemy z góry serkiem, a pozostałą częścią serka smarujemy boki torciku.
Całość możemy posypać starta na grubych oczkach czekoladą.


Smacznego :)



wtorek, 29 sierpnia 2017

Tort Unicorn dla małej Księżniczki





5 lat temu tuliłam  w dłoniach Małą Kruszynkę, która wielkimi niebieskimi oczętami ogarnęła moje serce. Trudno uwierzyć, że od tamtych chwil minęło tak wiele czasu i że te wielkie oczęta są jeszcze większe, jeszcze bardziej błękitne, a ich posiadaczka jest całym Światem swoich rodziców.
Zapraszam Was na 5 urodziny Oliwki :)







Składniki biszkopt (x 2):

5 jajek
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki drobnego cukru
skórka z całej cytryny
2 łyżki soku z cytryny
 
 
 Masa z bitej śmietany:

750 ml śmietany 30% zimnej
łyżeczka cukru pudru
zapach śmietankowy
 

 Masa maślana:

100 g masła
szklanka cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu śmietankowego
łyżeczka mleka
 

Masa cukrowa:

ok 800 g cukru pudru
100 g glukozy w proszku
4 łyżeczki żelatyny
 70 ml wody
łyżeczka tłuszczu roślinnego (aby masa się nie kruszyła)
1 łyżeczka ulubionego ekstraktu zapachowego


dodatkowo:

szklanka malin
mały słoiczek dżemu jagodowego
poncz ( szklanka osłodzonej herbaty z sokiem cytrynowym i łyżeczką nalewki cytrynowej)
czerwony barwnik spożywczy






 
Przygotowanie:
Białka oddzielamy od żółtego i ubijamy mikserem na sztywna pianę ze szczyptą soli. Gdy piana jest sztywna dodajemy po łyżce cukru dokładnie miksując. Kiedy składniki się połączą dodajemy po jednym żółtku cały czas ubijając. Cytrynę sparzamy wrzątkiem i ścieramy skórkę na tarce. Wyciskamy do ciasta sok z cytryny i dodajemy starta skórkę, mieszamy.
Przesiewamy mąki i dodajemy do masy jajecznej. Mieszamy delikatnie drewniana szpatułką ( krótko, aby ciasto nam ładnie wyrosło).
Wylewamy masę do wysmarowanej tłuszczem tortownicy i wstawiamy do rozgrzanego do 150 stopni piekarnika na 5 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 130 stopni i pieczemy ok 30 minut do suchego patyczka. Po kilku minutach do formy przykładamy deskę, odwracamy ją razem z ciastem i rzucamy biszkopt na ziemię z ok 30 cm, aby ładnie nam odszedł.
 
Całą sytuację powtarzamy przy drugim biszkopcie, dodając do niego czerwony barwnik spożywczy (powstanie nam różowy biszkopt).
 
Ubijamy zimną śmietanę razem z cukrem pudrem. Na koniec wyrabiania dodajemy ekstrakt. Chłodzimy.
 
Blaty przekrajamy na dwa kolejne mniejsze części. Układamy spód. Nasączamy go ponczem i wykładamy warstwę dżemu, którą przykrywamy delikatnie bitą śmietaną. Układamy kolejny blat (w innym kolorze), nasączamy i smarujemy go bitą śmietaną. Zabieg powtarzamy. Na trzeciej warstwie układamy świeże maliny i przykrywamy ostatnim czwartym spodem. Całość wstawiamy do lodówki.
 
W tym czasie ubijamy masło razem z cukrem pudrem na gładką masę bez grudek. W końcowej fazie dolewamy ekstrakt oraz mleko. Masą przykrywamy tort na wierzchu oraz po bokach (masa cukrowa musi być ułożona na masie maślanej, aby pozostała w odpowiedniej konsystencji).
 
Masę cukrową można przygotować wcześniej i przechowywać ją w lodówce szczelnie zamkniętą.
 Żelatynę zalewamy wodą i pozostawiamy na kilka minut.Kiedy napęcznieje ustawiamy ją na małym ogniu i delikatnie podgrzewamy, dodając glukozę (nie możemy doprowadzić całości do wrzenia). Masło umieścić w garnuszku i rozpuścić nie gotując. Całość przelać do miski i połączyć z ekstraktem. Powoli dodawać przesiany cukier puder, wyrabiając masę ręcznie lub hakiem od miksera, aż uzyska konsystencję plasteliny i nie będzie przywierać do rąk. Przed wyrobieniem masy należy blat oraz wałek oprószyć cukrem pudrem, aby masa nie przykleiła się do spodu. Rozwałkować i nakręcić delikatnie na wałek. Przenieść na ciasto i odciąć nadmiar masy.

Całość udekorować np kwiatkami (u mnie bita śmietana połączona z czerwonym barwnikiem). Namalować oczy np czerwonym pisakiem spożywczym lub rozpuścić czekoladę i delikatnie pędzelkiem dorysować.
Część masy zrolować i zakręcając uformować róg.
 
Trudno uwierzyć, że Mała Księżniczka potrafi tuż przed zrobieniem zdjęcia zjeść kawałek kwiatków ;)

Smacznego :) 



 

środa, 5 kwietnia 2017

Mini torcik limonkowo-jagodowy






Lubię torty ze względu na puszysty biszkopt i delikatną masę. Najlepsze są te lekkie, nie za słodkie, złamane kwaskowatym posmakiem wnętrza ciasta. Taki właśnie jest ten torcik. Pachnący limonkowy biszkopt, masa z mascarpone i jagodowe wnętrze otulone migdałowymi płatkami.
Skusicie się? ;)








Składniki na biszkopt:
5 jajek
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki drobnego cukru
skórka z całej limonki
3 łyżki soku z limonki


Frużelina:
 
250g mrożonych jagód
65g cukru
duża łyżka soku z cytryny
duża łyżka mąki ziemniaczanej
100ml wody

Masa:

0,5kg serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru 

1/2 szklanki płatków migdałowych

szklanka herbaty z sokiem limonkowym i cukrem jako poncz
 
 





Przygotowanie:

Zmrożone jagody umieszczamy w garnuszku i zasypujemy cukrem. Mieszamy i podgrzewamy razem z sokiem. Podlewamy 50 ml wody i gotujemy przez ok 10 minut. Po tym czasie w pozostałych 50 ml wody rozrabiamy mąkę i stopniowo dodajemy do jagód. Mieszając czekamy aż masa zgęstnieje. Studzimy.
 
Białka oddzielamy od żółtego i ubijamy mikserem na sztywna pianę ze szczyptą soli. Kiedy piana jest sztywna dodajemy stopniowo po łyżce cukru dokładnie miksując. Kiedy składniki się połączą dodajemy po jednym żółtku cały czas ubijając.Limonkę sparzamy wrzątkiem i ścieramy skórkę na tarce. Wyciskamy do ciasta sok z limonki i dodajemy starta skórkę, mieszamy.
Przesiewamy mąki i dodajemy do masy jajecznej. Mieszamy delikatnie drewnianą szpatułką.
Wylewamy masę do wysmarowanej tłuszczem tortownicy i wstawiamy do rozgrzanego do 150 stopni piekarnika na 5 minut. Zmniejszamy temperaturę do 130 stopni i pieczemy ok 30 minut do suchego patyczka. Po kilku minutach do formy przykładamy deskę, odwracamy ją razem z ciastem i rzucamy biszkopt na ziemię z ok 30 cm, aby ładnie nam odszedł.

Serek mascarpone umieszczamy w miseczce i na małych obrotach miksujemy razem z cukrem i połową płatków migdałowych.

Kiedy biszkopt przestygnie, przekrajamy go na pół.Łyżką polewamy jedną część ciasta i wykładamy na nią frużelinę i cienką warstwę masy. Przykrywamy całość drugą częścią biszkoptu i wtem sam sposób nasączamy. Smarujemy wierzch oraz boki masą. Posypujemy całość płatkami migdałowymi.
Chłodzimy.

Smacznego :)  




 

niedziela, 12 czerwca 2016

Pomarańczowy torcik z naleśników





Naleśniki to jedno z moich ulubionych śniadań. Najczęściej robię je właśnie z nadzieniem serowym tak, aby można je odsmażyć następnego dnia na masełku. Pomarańczowe naleśniki o pięknym kolorze powstały przez przypadek kiedy w lodówce zabrakło mleka. Polecam dla tych, którzy lubią delikatny owocowy smak pomarańczy.
Spróbujcie :)








Składniki:

15 łyżek mąki pszennej
2 szklanki soku pomarańczowego (najlepiej świeżo wyciśnięty)
3 jajka w temperaturze pokojowej
łyżka oleju 
4 łyżki cukru

500g sera białego półtłustego
16 g cukru waniliowego
łyżeczka cynamonu
ok 5 łyżeczek cukru (lub do smaku)

Syrop klonowy do podania










Przygotowanie:



Jajka rozbijamy do wysokiej miski i miksujemy do uzyskania puszystej białej piany (ok3-5 minut). Dodajemy cukier oraz olej i mieszamy dokładnie, aby się rozpuścił.
Mąkę przesiewamy przez sitko i na zmianę z sokiem pomarańczowym dodajemy do jajek i wszystko łączymy ze sobą.
Odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 15-20 minut.
Rozgrzewamy patelnię bez oleju i wlewamy na nią porcję masy. Smażymy z obu stron.
Ser, cukier waniliowy, cynamon oraz cukier umieszczamy w miseczce i dokładnie mieszamy. 
Na dużym talerzu kładziemy usmażony naleśnik, który smarujemy serem i nakrywamy go kolejnym naleśnikiem. Czynność tę powtarzamy, aby na talerzy utworzył się torcik.
Całość polewamy syropem klonowym.


Smacznego :) 




poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Tort Pavlova





Kilka dni temu na blogu pojawił się przepis na tiramisu, którego jestem wielką fanką. Z dużej ilości białek jakie pozostały po włoskim deserze możemy wyczarować pyszną bezę i stworzyć z niej Tort :)
Należy pamiętać, że bezę bardzo łatwo zepsuć, więc warto jest ściśle trzymać się przepisów.
Pamiętajmy, aby robić ją ze świeżych białek lub tak jak w moim przypadku z mrożonych (rozmrażamy przed miksowaniem).
Używajmy drobnego cukru i pieczmy w niskiej temperaturze, aby wysuszyć bezę.








Składniki:

10 białek 
2 szklanki cukru
2 łyżki mąki ziemniaczanej 
szczypta soli

250g serka mascarpone
330ml śmietany 36%
cukier waniliowy

Owoce według uznania
sok z wyciśniętych malin
płatki migdałowe (opcjonalnie)









Przygotowanie:


Białka ubijamy ze szczyptą soli do momentu kiedy piana zaczyna być gęsta, ale nie do końca ubita ( zaczynają się robić delikatne górki). Wsypujemy delikatnie po łyżce cukier i dokładnie ubijmy (pamiętajmy, aby nie ubijać bezy na najwyższych obrotach w szklanej lub metalowej misce). Pod koniec ubijania dodajemy mąkę ziemniaczaną i dokładnie mieszamy. Ubijanie bezy może potrwać 10-15 minut, także należy uzbroić się w cierpliwość.
Rozsmarowujemy bezę na gładkiej powierzchni w dwa koła (dzielimy na pół masę) na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Jedną część możemy posypać płatkami migdałowymi.
Wkładamy do rozgrzanego do 130 stopni piekarnika i pieczemy ok 1,5 godziny.
Uwaga- beza może popękać. Najważniejsze, aby w środku była dobrze wysuszona i nie mokra.
Studzimy przy lekko otwartym piekarniku.

Śmietanę ubijamy z cukrem waniliowym.
Do serka mascarpone dodajemy partiami śmietanę i łączymy składniki (należy szybko je zmiksować, aby nie zmieniły konsystencji na płynną).
Dół bezy wykładamy na paterę i smarujemy 1/2 masy. Wykładamy ulubione owoce i przykrywamy górną warstwą bezy. Ponownie wykładamy masę i dekorujemy ja owocami.
Całość dodatkowo polałam sokiem wyciśniętym z malin.

Smacznego :)







Zapraszam na Niespodziankę





 

poniedziałek, 22 lutego 2016

Tort cannelloni z ricottą i mięsem z łopatki




Cannelloni z nadzieniem mięsnym można zapiekać z różnymi sosami (mój ulubiony to beszamelowy), więc każdy ma szanse na znalezienie swojego smaku. 
Jakiś czas temu na blogu pojawił się wpis na tort gołąbkowy, pomyślałam, więc, że wersję tortową również można zrobić właśnie z cannelloni.

Spróbujcie :)


Składniki:

opakowanie makaronu cannelloni

0.5kg mięsa z łopatki (zmielone)
łyżeczka przyprawy do mięsa mielonego
puszka pomidorów krojonych
2 łyżki koncentratu pomidorowego
łyżeczka bazylii
1/2 łyżeczki papryki słodkiej
szczypta cukru
zioła prowansalskie ( do smaku)
sól, pieprz
2 cebule
3 ząbki czosnku

2 opakowania serka ricotta
jajko

20dag mozzarelli (w wiórkach) 




Przygotowanie:

Makaron wrzucić do osolonej wrzącej wody i gotować 3 minuty. Wyjąć na durszlak, polać lekko oliwa i poprzecinać na pół, aby powstały dwie mniejsze rurki.
Ustawić w nasmarowanej tortownicy pionowo.

Do miseczki wyłożyć serek, jajko, sól i pieprz. Wymieszać. Serkiem wypełnić cannelloni.

Na rozgrzaną patelnię z olejem wrzucić pokrojony drobno czosnek i cebulę. Delikatnie zeszklić i dołożyć mięso i posypać je przyprawa do mięsa. Smażyć, aż mięso się zarumieni.
Dodać pomidory, oraz koncentrat pomidorowy i dusić około 10 minut. Doprawić przyprawami i wyłożyć na makaron.
Wstawic do rozgrzanego do 190 stopni piekarnika na 12 minut.
Po tym czasie wyjąć i posypać mozzarellą. Ponownie wstawić do piekarnika na kolejne 10 minut z termoobiegiem.

Smacznego :)




poniedziałek, 14 grudnia 2015

Świąteczny tort makowo - pomarańczowy




Grudzień to czas kiedy przygotowujemy się do Świąt Bożego Narodzenia.
Z pewnością wcześniej przygotowujemy sobie listę zakupów, ale również wypieków. 
Na moim stole świątecznym zabraknąć nie może sernika oraz makowca. 
W tym roku natknęłam się na pięknie wyglądający tort na stronie Moje Wypieki.
Nie byłabym sobą gdybym przepisu nie zmodyfikowała pod siebie samą. Największą zmianą jest likier pomarańczowy, zastąpiony wódką o tym smaku i dużą ilością soku ze świeżo wyciśniętych pomarańczy (tort nabrał charakterystycznego smaku i aromatu pomarańczy) oraz miód, którego w oryginalnym przepisie zabrakło. 
Postanowiłam wypróbować przepis, ponieważ po drodze trafiły się urodziny mojej Siostry :)





Składniki:

 
300 g niebieskiego maku
270 g drobnego cukru do wypieków
8 dużych jajek, żółtka i białka osobno (temperatura pokojowa)
3 łyżki kaszy manny
2 łyżki bułki tartej
  łyżeczka proszku do pieczenia
  3łyżeczki ekstraktu z migdałów
3 łyżeczki miodu
2 łyżeczki kandyzowanej pomarańczy 
szczypta soli

konfitura z pomarańczy 200g
 
  750g serka mascarpone, schłodzonego
330 ml śmietany 36 %
5 dużych łyżek cukru pudru (dałam mniej)
2 łyżeczki cukru z prawdziwej wanilii
 

 sok z 2 dużych pomarańczy
2 kieliszki wódki o smaku pomarańczowym

gorzka czekolada





Przygotowanie:
 
Przygotowanie tego tortu najlepiej rozpocząć dzień wcześniej, aby blat mógł dokładnie przestygnąć.

Mak wsypujemy do miseczki i zalewamy wrzącą wodą, tak aby był całkowicie przykryty. Zakrywamy i odstawiamy do przestygnięcia. Kiedy będzie letni, odsączamy wodę i przekręcamy dwukrotnie przez maszynkę lub blendujemy. Do maku dodajemy miód.

Żółtka ubić z cukrem na gładką, puszysta masę (ubijam w kąpieli wodnej). Kiedy konsystencja będzie zadowalająca, dodajemy mak, proszek do pieczenia, kaszę manną, ekstrakt z migdałów oraz bułkę tartą. Wszystkie składniki dokładnie łączymy mikserem.

Białka ubijamy osobno ze szczypta soli i delikatnie drewnianą szpatułką przekładamy do masy makowej. Ta sama szpatułką szybko łączymy składniki.
 
Masę przekładamy do wcześniej przygotowanej tortownicy (u mnie średnica 24 cm) i wstawiamy do rozgrzanego do 175 stopni piekarnika na 50 minut (należy sprawdzić patyczkiem, czy placek nie jest w środku mokry). Pieczemy z termoobiegiem.

Zimną śmietanę ubijamy na puszystą masę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier waniliowy oraz cukier puder.
Serek mascarpone wykładamy do miski, mieszamy drewniana szpatułką. Dodajemy do niego śmietankę (lżejsze zawsze dodajemy do cięższego) i szybko mieszamy. Odstawiamy w chłodne miejsce.
 
Wyciskamy sok z 2 pomarańczy i łączymy z alkoholem. 


Ciasto przekrajamy na 3 części. Pierwszy blat nasączamy ponczem, smarujemy połową konfitury i przykrywamy porcja masy. Wykładamy na to kolejny blat, powtarzając czynności. Ostatni blat nasączamy ponczem i dekorujemy wraz z bokami masą. Na końcu posypujemy startą czekoladą i na kilka godzin odstawiamy do lodówki.

Smacznego :)




środa, 19 sierpnia 2015

Cytrynowo-brzoskwiniowy torcik z mascarpone i nutellą



Pyszny, delikatny torcik, który rozpływa się w ustach - dosłownie. 
Zastanawiałam się jaki tort zrobić na urodziny swojej Córeczki. Chciałam, aby miał smak świeżych owoców i nie był za słodki. Oprócz dwóch smaków masy jakie w nim znajdziecie główna rolę stanowi pyszny cytrynowy biszkopt, który idealnie komponuje się z mascarpone i brzoskwiniami.
Spróbujecie :)

Przepis na biszkopt (przepis TUTAJ)


Składniki: 

500g serka mascarpone
330 ml śmietany 30 %
3 duże łyżki nutelli

4 duże brzoskwinie UFO

jeżyny
wiórki kokosowe

5 jajek
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki drobnego cukru
skórka z całej cytryny
2 łyżki soku z cytryny
 
Herbata +alkohol (u mnie nalewka wiśniowa) +sok z cytryny



 


Przygotowanie:


Białka oddzielamy od żółtego i ubijamy mikserem na sztywna pianę ze szczyptą soli. Gdy piana jest sztywna dodajemy po łyżce cukru dokładnie miksując. Kiedy składniki się połączą dodajemy po jednym żółtku cały czas ubijając. Cytrynę sparzamy wrzątkiem i ścieramy skórkę na tarce. Wyciskamy do ciasta sok z cytryny i dodajemy starta skórkę, mieszamy.
Przesiewamy mąki i dodajemy do masy jajecznej. Mieszamy delikatnie drewniana szpatułką ( krótko, aby ciasto nam ładnie wyrosło).
Wylewamy masę do wysmarowanej tłuszczem tortownicy i wstawiamy do rozgrzanego do 150 stopni piekarnika na 5 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 130 stopni i pieczemy ok 30 minut do suchego patyczka. Po kilku minutach do formy przykładamy deskę, odwracamy ją razem z ciastem i rzucamy biszkopt na ziemię z ok 30 cm, aby ładnie nam odszedł.
Aby sprawdzić, że biszkopt jest upieczony delikatnie palcem możemy dotknąć jego brzeg. Jeżeli boki ładnie odchodzą od formy oznacza to, że ciasto jest gotowe.
 
Biszkopt dzielimy na 3 równe części.
 
Śmietanę przelewamy do głębokiej miski i ubijamy do sztywności. Delikatnie przekładamy serek mascarpone i miksujemy przez chwile do połączenia (nie można długo miksować, aby serek nie stał się wodnisty). Masę dzielimy na pół. Jedną cześć wstawiamy do lodówki, a do drugiej dodajemy nutellę i ją mieszamy.

Do zrobionej herbaty dodajemy cukier, alkohol i sok z cytryny. Studzimy.

Brzoskwinie obieramy ze skórki i kroimy w plastry.

Jedna część biszkoptu kładziemy na paterze i nasączamy herbatą. Wykładamy 1/2 masy z nutella i dokładnie smarujemy (możemy pod masę dodać również ulubione konfitury). Przykrywamy mase drugim blatem, który również nasączamy równomiernie ponczem. Wykładamy i smarujemy druga część masy z nutellą. Wykładamy owoce i przykrywamy 3 spodem. Na górze i bokach rozprowadzamy równo białą masę bez dodatku czekolady. Brzegi posypujemy wiórkami kokosowymi i dekorujemy owocami (u mnie jeżyny).


Smacznego :)