Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bita śmietana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bita śmietana. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lutego 2016

Naleśniki z masłem orzechowym, bananami i bitą śmietaną





Masło orzechowe już Wam przedstawiałam, więc pora na przykłady gdzie możemy je wykorzystać.
Ta wersja naleśników to prawdziwa uczta dla tych, którzy nie boja się kalorii (raz na jakiś czas oczywiście możemy sobie pozwolić na takie słodkie śniadanko. 
Połączenie banana i masła orzechowego to coś co po prostu uwielbiam :)
 Wersja mniej kaloryczna jest ta bez bitej śmietany.

Spróbujcie :)




Składniki:
15 łyżek mąki pszennej
2 szklanki mleka
3 jajka w temperaturze pokojowej
łyżka oleju 
3 łyżki kakao
4 łyżki cukru
300g orzeszków ziemnych
łyżeczka miodu naturalnego
opcjonalnie sól morska
 
bita śmietana
banan
 
 
 
 
Przygotowanie:
Jajka rozbijamy do wysokiej miski i miksujemy do uzyskania puszystej białej piany (ok3-5 minut). Dodajemy cukier oraz olej i mieszamy dokładnie, aby się rozpuścił.
Mąkę przesiewamy przez sitko i na zmianę z mlekiem dodajemy do jajek i łączymy ze sobą.
Odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 15-20 minut.
Rozgrzewamy patelnię bez oleju i wlewamy na nią porcję masy. Smażymy z obu stron.
 
Orzeszki wsypujemy do blendera i miksujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji (po kilku minutach konsystencja robi się bardziej płynna), co jakiś czas zbierając łyżką do środka to co osadza się na krawędziach. 
Pod koniec miksowania dodać miód (sól morską, również, jeżeli lubicie).
Możemy także użyć gotowego masła orzechowego.
 
 Naleśniki smarujemy masłem orzechowym (na połowie). Wykładamy plasterki banana i polewamy ubitą śmietaną. Składamy i jemy :)
(U mnie polane odrobiną syropu klonowego).

Smacznego :)



czwartek, 19 listopada 2015

Napoleonka



Bardzo rzadko jem napoleonkę, ale jakiś czas temu stwierdziłam, że chyba nadszedł czas żeby ja w domowych pieleszach zrobić.
Może nie jest to ciasto, które od razu po upieczeniu można zjeść, ale z pewnością smakuje niesamowicie z filiżanką kawy z mlekiem przy lekturze ciekawej książki :)
W tej wersji napoleonki przyznaję, że trochę poszłam na "łatwiznę" i nie zrobiłam własnego ciasta francuskiego, ale tego ze sklepu, ale mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone :)


Składniki:

2 płaty ciasta francuskiego

Budyń:
 
3 szklanki mleka
3/4 szklanki cukru
budyń śmietankowy
1 cukier wanilinowy (32g)
4 duże jaja
4 łyżki mąki pszennej

Śmietanka:
 
500ml śmietany 30%
cukier waniliowy (16g)
2 sztuki śmietanfixu
2 łyżki soku z cytryny

cukier puder




Przygotowanie:
 
 
Płaty ciasta francuskiego upiec na oddzielnych blachach, przykrywając je folią (aby zbytnio nie wyrosło i było płaskie).
Do średniego garnuszka wlewamy 2 szklanki mleka z dodatkiem cukru waniliowego i zwykłego. Gotujemy na małym ogniu co jakiś czas mieszając.
 
W międzyczasie całe jajka ( w temperaturze pokojowej) wbić do miski i rozmiksować. Dodać mleko, budyń oraz przesiana mąkę pszenną. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą połączyć i powoli przelać do gotującego się mleka, ciągle mieszając. Budyń bardzo zgęstnieje po niecałych 2 minutach. Przelać delikatnie na jedną część przestudzonego ciasta francuskiego kiedy budyń będzie jeszcze bardzo ciepły.
 
W tym czasie szybko przelać śmietankę do miski i ubić na sztywna pianę z cukrem oraz śmietanfixem. Pod koniec ubijania wlać sok z cytryny.
Całość wyłożyć na przestudzony budyń (aby śmietanka się nie ścięła i przykryc delikatnie drugim płatem upieczonego ciasta francuskiego. Posypać obficie cukrem pudrem.

Smacznego :)
 
 
 
 

czwartek, 9 lipca 2015

Galaretkowy deser z truskawkami, jagodami i czereśniami z bitą śmietaną



Lato to nie tylko czas lodów, ale również urodzaj owoców.
Letnie desery wyróżniają się lekkością smaku, bogactwem różnorodności wśród owocowych dodatków i kolorem.
Deser, który wam prezentuje można jeść z różnymi owocami według naszego upodobania.
Bardzo fajnie smakuje również kiedy bitą śmietanę zastąpimy lodami. 
Spróbujcie stworzyć własny ideał smakowy :)



Składniki:


2 galaretki truskawkowe 
szklanka świeżych truskawek
pół szklanki jagód
pół szklanki czereśni
łyżka suszonej żurawiny
łyżka rodzynek
łyżka orzechów ziemnych
3 łyżki soku (ja dałam domowy wiśniowy)

bita śmietana 





Przygotowanie:


Galaretki rozpuszczamy w 3 szklankach wrzątku, energicznie mieszając. Dodajemy do nich sok i łaczymy.
Owoce myjemy. Truskawki obieramy z szypułek i kroimy na pół. Czereśnie drylujemy i wraz z pozostałymi owocami dodajemy do jeszcze gorącej galaretki. Dołączamy do wszystkich składników żurawinę, rodzynki oraz orzechy ( ja je zawsze przed wrzuceniem drobię).
Zakrywamy folia i odstawiamy do zgęstnienia galaretki.
Wykładamy do pucharków, dodajemy bitą śmietanę i jemy :)


Smacznego :)